Lotnisko Chopina rośnie mimo zakłóceń na Bliskim Wschodzie

Lotnisko Chopina obsłużyło w marcu 2026 roku 1 769 606 pasażerów, czyli o 3,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Wynik przyszedł w miesiącu, w którym przewoźnicy latający do i z rejonu Bliskiego Wschodu odwołali ponad 360 rotacji. W całym pierwszym kwartale warszawski port przekroczył 5,2 mln podróżnych, co oznacza wzrost o 8 proc. rok do roku i pierwszy taki wynik w historii lotniska po trzech miesiącach roku.
Marzec zakończył się wzrostem
Najbardziej obciążonym dniem miesiąca był piątek, 27 marca, kiedy lotnisko odprawiło 64 622 osoby. W marcu wykonano 14 519 pasażerskich operacji lotniczych, a łącznie 15 757 operacji. Dane pokazują, że warszawski port utrzymał wzrost mimo zaburzeń w siatce połączeń i napiętej sytuacji operacyjnej wokół rejsów bliskowschodnich.
Zmienił się udział linii tradycyjnych i niskokosztowych
W pierwszym kwartale około 3,5 mln pasażerów podróżowało w strefie Schengen, a 1,7 mln poza nią. W strukturze przewozów 60 proc. ruchu przypadło na linie tradycyjne, co oznacza spadek o 2 punkty procentowe rok do roku. Udział przewoźników niskokosztowych wzrósł do 30 proc., a czarterów spadł do 10 proc.
Według prezesa PPL Łukasza Chaberskiego wpływ kryzysu na Bliskim Wschodzie był wyraźny nie tylko w siatce połączeń, ale też w decyzjach operacyjnych przewoźników. Rynek paliw również reagował na sytuację w regionie, choć sam port w Warszawie nie odnotował skutków tego zjawiska w swoich wynikach.
Inna kolejność wśród najpopularniejszych kierunków
W ruchu rozkładowym czołówka zaczyna się tak jak wcześniej, od Londynu i Paryża. Zmiany pojawiły się dalej: na kolejnych miejscach znalazły się Amsterdam, Bruksela i Stambuł. To przesunięcie wiąże się z ograniczeniami na kierunkach dotkniętych sytuacją na Bliskim Wschodzie.
W segmencie czarterowym pierwszą piątkę otwierają Marsa Alam, Hurghada i Sharm el Sheikh. Za nimi utrzymał się Bangkok, a Antalya wypadła z tego zestawienia. Jej miejsce zajęła Fuerteventura.