Poznań-Ławica wprowadzi nocną ciszę. Od jesieni 2026 loty nie będą planowane między 1:00 a 5:00

Poznań-Ławica wprowadzi nocną ciszę. Od jesieni 2026 loty nie będą planowane między 1:00 a 5:00

Port Lotniczy Poznań-Ławica od jesieni 2026 r. wprowadzi nowy reżim operacji nocnych. Najważniejsza zmiana to tzw. core night, czyli zakaz planowania startów i lądowań między 1:00 a 5:00. Według przekazanego materiału decyzję zatwierdził Urząd Lotnictwa Cywilnego.

Nowe zasady mają ograniczyć hałas w najbardziej wrażliwych godzinach nocy. Port zakłada jednocześnie, że przewoźnicy zyskają większą swobodę przy układaniu operacji późnym wieczorem i wczesnym rankiem.

Cztery godziny bez planowych operacji

W praktyce core night oznacza, że w godzinach 1:00–5:00 nie będzie można wpisywać do rozkładu żadnych planowych startów ani lądowań. Ograniczenie obejmie wyłącznie operacje lotnicze. Terminal w tym czasie pozostanie otwarty.

To zmienia dotychczasowy model, w którym podobne restrykcje obejmowały zarówno środek nocy, jak i operacje wykonywane tuż po 22:00. Teraz port chce mocniej odciąć najgłośniejszy fragment doby, a równocześnie zostawić więcej przestrzeni na ruch w późniejszych godzinach wieczornych.

Jakie loty będą dopuszczone

Regulacje przewidują cztery grupy wyjątków. W core night będą mogły odbywać się loty państwowe, w tym operacje oznaczone jako STATE, HEAD i GARDA. Dopuszczone pozostaną też lądowania awaryjne.

Wyjątki obejmą również operacje medyczne i ratunkowe, takie jak HUM, HOSP i SAR. Czwartą kategorią są loty opóźnione z przyczyn niezależnych od przewoźnika.

Mechanizm samego core night działa właśnie w ten sposób: blokuje planowanie ruchu w wyznaczonych godzinach, ale nie wyklucza części operacji nadzwyczajnych albo opóźnionych. Tak opisuje ten model branżowy serwis Pasazer.com przy okazji wyjaśniania zasad obowiązujących na innych lotniskach.

Co to oznacza dla siatki połączeń

Dla linii lotniczych oznacza to konieczność przesunięcia części rotacji poza przedział 1:00–5:00. Najbardziej odczują to przewoźnicy, którzy budują siatkę na bardzo wczesnych przylotach i odlotach albo wykorzystują późne nocne obroty samolotów.

Z perspektywy portu zmiana ma pozwolić pogodzić dalszy rozwój połączeń z ograniczeniem hałasu nad sąsiednimi osiedlami. To szczególnie ważne na Ławicy, bo lotnisko leży około 7 km od centrum Poznania i działa w bezpośrednim otoczeniu zabudowy mieszkaniowej.

Większa elastyczność przed północą i po świcie

Według prezesa portu Grzegorza Bykowskiego celem nie jest całkowite zamknięcie nocnych operacji, lecz przeniesienie planowego ruchu poza środkową część nocy. W efekcie przewoźnicy mają dostać większą swobodę przy planowaniu lotów późnym wieczorem i we wczesnych godzinach porannych, a mieszkańcy mniej operacji w czasie nocnego odpoczynku.

Dla pasażerów nie musi to oznaczać mniejszej liczby kierunków, ale może zmienić godziny części połączeń. Na lotnisku już teraz rozwija się siatka regularna, a port informuje o nowych trasach i wzmacnianiu wybranych połączeń w 2026 r.

Wróć do strony głównej