Rekordowy weekend PKP Intercity. Ponad milion pasażerów w kilka dni

fot. PKP Intercity
Blisko 1,4 mln osób skorzystało z pociągów PKP Intercity podczas listopadowego długiego weekendu. Narodowy przewoźnik odnotował kolejny wzrost liczby podróżnych, a największe obciążenie przypadło na 11 listopada. Spółka wzmacniała składy, aby zapewnić więcej miejsc i utrzymać płynność przejazdów.
W dniach od 7 do 11 listopada pociągami PKP Intercity jechało niemal 1,4 mln pasażerów. To o około 100 tys. osób więcej niż w majowy weekend o podobnej liczbie dni wolnych. Według przewoźnika zainteresowanie jesiennymi podróżami kolejowymi rośnie, zwłaszcza na popularnych trasach turystycznych.
Największy ruch i dodatkowe wagony
Tak duży wynik był możliwy dzięki rozszerzeniu liczby wagonów i codziennemu monitorowaniu frekwencji. Dyspozytura PKP Intercity obserwowała obłożenie każdego pociągu i w razie potrzeby kierowała na trasę dodatkowe wagony. W czasie całego weekendu wzmocniono 463 pociągi, dołączając łącznie 826 wagonów.
Największe wzmożenie zanotowano 11 listopada, gdy w stolicy odbywał się Marsz Niepodległości. Tego dnia aż 139 pociągów otrzymało dodatkowe 303 wagony, co pozwoliło zwiększyć liczbę miejsc i zmniejszyć tłok w składach jadących do i z Warszawy.
Najpopularniejsze trasy i dłuższe składy
W długi weekend największym zainteresowaniem cieszyły się pociągi TLK Małopolska z Gdyni do Krynicy-Zdroju i Zakopanego oraz IC Malinowski z Warszawy do tych samych miejscowości. Z powodu wyjątkowo dużego popytu oba składy jeździły w zestawieniu liczącym aż 14 wagonów, co jest rzadko spotykaną długością w regularnym rozkładzie.
Zespoły trakcyjne w podwójnych i potrójnych zestawieniach
Aby dodatkowo zwiększyć liczbę dostępnych miejsc, spółka kierowała na trasy elektryczne zespoły trakcyjne łączone w podwójne składy. W ten sposób jeździły pojazdy ED160 Flirt na trasach Warszawa – Kraków, Kraków – Olsztyn – Kraków oraz Olsztyn – Łódź. Podobnie wzmacniano pociągi obsługiwane pojazdami ED161 Dart, kursujące między Warszawą a Wrocławiem i między Białymstokiem a Łodzią.
Na trasie Kraków – Zagórz – Kraków skierowano natomiast potrójne zestawienie spalinowych zespołów trakcyjnych SD85. Dzięki temu na jednym z najbardziej obciążonych górskich kierunków liczba miejsc była zauważalnie większa niż w dzień powszedni.