American Airlines wprowadza sztuczną inteligencję w Phoenix

American Airlines wprowadza sztuczną inteligencję w Phoenix

Amerykańskie linie lotnicze uruchomiły na lotnisku Phoenix Sky Harbor system sztucznej inteligencji, który ma pomóc pasażerom zdążyć na loty przesiadkowe. Nowe rozwiązanie pozwala wstrzymać start samolotu nawet o 10 minut, jeśli kilku podróżnych spóźnia się z wcześniejszego rejsu.

Jak działa system opóźnień?

Dotychczas decyzja o zatrzymaniu samolotu należała wyłącznie do pracowników przy bramkach. Teraz wspiera ich algorytm, który analizuje dane o połączeniach i ruchu pasażerów w czasie rzeczywistym. Dzięki temu krótkie opóźnienia są podejmowane na podstawie obliczeń, a nie wyłącznie uznaniowo.

Pierwsze wdrożenie i efekty

Podczas długiego weekendu z okazji Święta Pracy w Stanach Zjednoczonych kilka lotów w Phoenix wystartowało z kilkuminutowym opóźnieniem. Dzięki temu pasażerowie, którzy przybyli z innych rejsów i spóźnili się do bramki, zdążyli jeszcze wejść na pokład.

Podobna technologia była wcześniej testowana w największych hubach przewoźnika: Dallas-Fort Worth oraz Charlotte Douglas. W Phoenix wdrożono ją przed jednym z najbardziej intensywnych okresów w roku.

Co to oznacza dla pasażerów z Polski?

Zmiana dotyczy przede wszystkim podróżnych w USA, ale może pomóc również Polakom korzystającym z przesiadek w amerykańskich hubach. Dzięki nowemu systemowi rośnie szansa, że samolot poczeka na pasażerów lecących z Europy i spóźnionych z wcześniejszego lotu.

Wróć do strony głównej