Seria strajków na lotnisku Madryt-Barajas. Pasażerowie muszą przygotować się na poważne utrudnienia
Na lotnisku Adolfo Suárez Madrid-Barajas, jednym z kluczowych węzłów komunikacyjnych Europy, zapowiedziano aż 22 dni strajków pracowników obsługi naziemnej. Spór dotyczy firmy Azul Handling, będącej częścią struktury Ryanaira. Związki zawodowe reprezentujące jej pracowników nie zgadzają się na warunki zatrudnienia oferowane przez spółkę i domagają się natychmiastowych zmian. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia, skutki tych protestów odczuje wielu pasażerów, zarówno w sezonie letnim, jak i podczas jesiennych oraz świątecznych podróży.
Strajki rozpoczną się już w połowie sierpnia – dokładnie 15, 16 i 17 sierpnia – kiedy ruch turystyczny osiąga szczytowe wartości. W kolejnych tygodniach protesty powtórzą się w dniach 23-24 oraz 30-31 sierpnia, a także w kilku terminach jesiennych: 6-7 i 13-14 września oraz 11-12 października. Plan obejmuje również grudzień, kiedy to z uwagi na okres świąteczny ruch lotniczy zwykle ponownie wzrasta.
Związkowcy nie pozostawiają złudzeń – zapowiedź wielotygodniowego protestu to wyraz narastającej frustracji i niezgody na panujące warunki pracy. Ich zarzuty wobec Azul Handling są poważne. Według przedstawicieli pracowników firma regularnie narusza przepisy prawa pracy. Pracownicy mają być zmuszani do nadgodzin bez możliwości ich odmowy, otrzymywać grafiki niemal całkowicie pozbawione dyżurów w przypadku odmowy pracy poza etatem, a także doświadczać represji za próby kwestionowania polityki zatrudnienia. Problemem pozostają również nieprzejrzyste umowy oraz brak wynagrodzenia adekwatnego do rzeczywistego czasu pracy.
W sytuacji braku porozumienia pasażerowie powinni przygotować się na realne komplikacje. Najczęściej zgłaszane trudności podczas podobnych akcji strajkowych to opóźnienia lotów, dłuższe oczekiwanie na odprawę bagażową i problemy z dostępem do informacji. Linie lotnicze obsługiwane przez Azul Handling mogą zmagać się z zakłóceniami w harmonogramach startów i lądowań, co bezpośrednio przełoży się na komfort podróżnych.
Choć protest może zakończyć się wcześniej, warunkiem jego zawieszenia jest osiągnięcie porozumienia między kierownictwem spółki a reprezentacją pracowników. Do tego czasu ryzyko utrudnień pozostaje wysokie. Warto więc na bieżąco śledzić komunikaty przewoźników i lotniska, a w przypadku planowanej podróży – przygotować się na możliwe zmiany w rozkładzie.